Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Zespół Szkół w Płoniawach - Bramurze      Gimnazjum im. Arkadiusza Gołasia

Kącik Poetycki
Coś na sercu

Gdy patrzę na Ciebie,
to w Twoich oczach widzę siebie.
Tobie na mnie zależy a mi coś na sercu leży.

Może bym Cię pokochała,
gdybym sny o Tobie miała,
lecz na razie nie mam snów,
i nie chcę, żebyś Ty był mój.

Barbie


Dziwna miłość

Miłość jest piękna
choć czasem naiwna
Serce mi mówi,
że miłość jest dziwna...

Bo gdy jedna osoba tylko pokocha,
to druga osoba drugiej nie kocha.

Trzeba trafić na tego,
na takiego jedynego.
Który będzie przeznaczony...

I przez Ciebie pokochany,
bo on będzie ukochany.

Barbie


Druga połowa

Sny mam o Tobie,
i się nie wysypiam,
bo wciąż o nich rozmyślam

Chciałabym być z Tobą
i chcę,
abyś Ty był moją drugą połową.

Barbie


Pytanie

Uczucie - za dużo.
Przyjaźń - za mało.
Miłość - za wiele

Co ja w ogóle czuję do Ciebie?

Barbie


Miłość

Działasz na mnie jak narkotyk,
Twoje ręce są wypełnione miłością,
Pocałunki twe, Wypełnione słodkością,
Twe usta, Dla mnie jak marihuana,
a twego ciała przytulania, nie mam dość!

Chciałbym cię mieć tylko dla siebie,
być przy tobie w dzień i w nocy,
I chcę, żeby Bóg dał mi mocy,
Aby ten związek utrzymał się wiecznie...

Twoja twarz jest jak Ekstaza,
Tylko połykać, i nie być świadomym życia,
Na tym świecie, nie mam dość bycia,
Gdy jesteś przy mnie Ty...

Nieznajomy


Serce Krwawi

A teraz mnie opuścisz
Zdradziłaś mnie więc precz!
Zbroczyłaś me serce krwią
Fontanną gorzkich łez.
Teraz zgiń mi z oczu
Nie mogę myśleć już

I sprzedaj moje serce
Na targu dobrych dusz
Bądź pozwól memu sercu
Odlecieć gdzieś tam w dal
Po tobie pozostanie
Jedynie smutek, żal...

Kochałem cię ma miła
Lecz cóż mam teraz począć
Wybaczyć? Skarcić? Od nowa rozpocząć?
Bo serce nie sługa
I długo nie zwleka
Jedno złe słowo

Może zranić człowieka.

Kruszon


Okno

Spoglądasz w nie co dzień i co widzisz?
-świat szary, tak pewnie odpowiesz.
A ja ci powiem co widzisz
-Widzisz świat srebrny, lecz nie nad Atlantykiem,
Widzisz Słońce, a pod nim cień pod słonecznikiem.

anonim


Król, Wróżka i Zła Królewna

Pewna bardzo zła królewna chciała mieć chłopca z drewna. Wreszcie
mądra wymyśliła, że co zrobić to zrobiła. Biegnie, więc do ojca i prosi szczerze.
A ojciec już mówi pacierze. Na łożu śmierci to jej objaśnia, że małżeństwo z drzewem to rzecz niejasna. Królewna ręce zaciera i powiada:
-Więc znajdź mi kawalera!
Ojcu w myślach objawia się wróżka i mówi żałośnie,
że tak to, by było najprościej. Powiada, więc do córy by poszła w świat daleki.
Bowiem każdy własną drogą potoczyć się musi i spojrzeć losowi w oczy.

anonim


Kiedy mam już wszystkiego dość

Wychodzę na ulicę I patrzę na ludzi
Na ulicy mieszkam, w domu tylko gość
Poza domem mój umysł się budzi

Idę sama, patrzę na samochody
Wiążę je wzrokiem z moimi krzyżami
Moje życie jest jak kręte schody
Ulica bije się z moimi myślami

Jestem jak samotny kot włóczęga
Uciekam przed szalejącą burzą
Kiedy nie rozróżniam dobra I piękna
Ulica jest moim sercem I duszą

Ulica to mój nałóg największy
Ulica to moja świątyni myślenia
Ulica  to mój przyjaciel najlepszy
Świat I wolność I chwila milczenia

Latarnie oświetlają mi drogę
Ucieka ze mną ostatnia zła myśl
Ulica wie dobrze w którą stronę
Moje kocie życie ma dalej iść

Jestem jak samotny kot włóczęga
Uciekam przed szalejącą burzą
Kiedy nie rozróżniam dobra I piękna
Ulica jest moim sercem I duszą

Livia


Inflacja dusz

Litr łez wokół kieliszka
Gram szczęścia jak narkotyk
Kilogramy cierpienia
Centymetry kompleksów
Cena miłości jest niższa

Inflacja dusz

Livia


Papierowe laleczki

Na drewnianej podłodze wyobraźni
Siedzi skulone dziecko nad kartką
Papieru Niczym ze smutnej baśni
Dziewczynka z zapałkami Martwą
makulaturę ożywia swym sercem
I ma już głowę usta uśmiechnięte
I już ma dwie ręce Cztery ręce
przyjaciół ogrzewają się wzajemnie

Milczą I patrzą na siebie smutno
Dla jednych to jest nic Zaledwie
wycięte kolorowe płaskie płótno
Już jedna laleczka o teraz dwie
Już nie jest sama obok niej tysiąc
Malutkich uśmiechniętych buzi
I każdą z nich do piersi tuląc
Dla każdej inną piosenkę nuci

Kocham was Kochacie mnie
A ty mnie kochasz A może ty
Proszę powiedz tak czy nie
Niech ktoś coś powie To łzy...
Jedna łza druga łza tysięczna
Porwał gorzki nurt szept chóru
Gasi się zapałka tysięczna
A serce pali ją całą do bólu...

Leży tysiąc malutkich zwęglonych
ciałek Na podłodze drewnianej
utopił się Andersen Wśród spalonych
książek zginęła wyobraźnia
Gdzie jest dziewczynka z zapałkami 

Livia


Gwiazda

Raz kwitną usta
Raz gwiazdy spadają
Zostaje mi pustka
Innym puchar na moje łzy
Horoskop łez
Spadł z Księżyca
Trzeba zetrzeć gwiezdny pył
Z ust
I pić z pucharu

Piję mleko

Livia



Nijaka

Znów nijako, znów nijako, ciężko tak
Wszystko bezbarwne, straciło swój smak
Pomiędzy tak a nie I odwrotnie
Raz nic, raz wszystko większe stokrotnie
Coś było, minęło, gdzie jestem, czy nigdzie?
Raz pod ziemią, pod wodą, raz w windzie
Tu próżnia, nie pokój, bezdźwięczny zakątek
Jestem - pomiędzy końcem a początkiem
W mojej głowie niepokój I cisza jednocześnie
Kim będę, Kim jestem, Kim byłam wcześniej

Wszystko się zmieszało, czerń z bielą
I nie wiem, czy się ze mnie cieszą, czy śmieją
Powstała szarość, czy srebro szlachetne?
Czy to jest złe I ponure, czy dobre I piękne?
Czy to samotność, czy chwilowe wyciszenie?
Co wiem? Ja już chyba nic nie wiem!
Kim są te twarze co szczerzą do mnie zęby?
Czy to dobre postacie, czy złowrogie gęby?
Czy zjedzą mnie, czy podadzą pomocną dłoń?
Czy wpadnę w ciepłą, czy płytką, zimną toń?
Zrozumieją mnie, a może zaczną szydzić,
Czy będę przy nich śmielsza, czy będę się wstydzić?

Kim są? Odkryto, że ich oczu nie znam,
Nazwiska, nic dziś nie znaczą - nie pamiętam
Oceny - a kogo to obchodzi?
Nie można człowieka zważyć I osądzić.
Dajcie spokój! To tylko nauka!
Czy człowiek to człowieka sztuka?
Chyba tak, Bo jeden drugiego próbuje uformować,
Lecz każdy siebie chciałby gdzieś schować.
A jeśli ktoś całego siebie zmienił to oznacza
Że nie był I nie jest człowiekiem.   

Jakim jestem wyrobem? Wycinanka z papieru?
Obdarta przez ludzi jak stół z bejcy I lakieru.
Muszę się pomalować, obronić, uciec,
Zapuścić Las włosów I wśród drzew się schować,
Za cenę obrony  wyrzekam się życia uciech.
Ja umiem I nienawidzić I lubić I kochać.
Jak to możliwe? A może ja nic nie umiem?
Wszystko takie nijakie I nic z tego nie rozumiem.  

Nic już nie widzę, i początku, i końca,
Wszystko zamglone przez promień słońca.
Oni też nie widzą, moje oczy są jak lusterka:
Odbiją każdego, kto w moją duszę próbuje zerkać.
Zamaskowane uśmiechem, kryją mój złożony świat.
To uśmiech jest? Nie, to nie uśmiech - to płacz.
Te oczy ciągle płaczą, choć nie wylały żadnej łzy,
Te usta wciąż kłamią, całują koszmarne sny.
Koniec kłamstw. Milczę, lecz oszukuję samą siebie.
Koniec rozmów. Teraz będę inna - będę człowiekiem.

Livia


Perła

Dziwna jestem
Widzę w ciemności
Ślepa w świetle
Śpiewam ciszę
Jak hymn samotności
Dziwna jestem

Na twarzy chmury
Oczu marmury
A jednak perły
Rodzą się w słonej wodzie

Livia


...

Pamiętam pamiętam dokładnie gdy Cię poznałam
Byłam wtedy taka szczęśliwa
Myślałam że ta miłość będzie wieczna
Że znalazłam kogoś na dobre i złe chwile mego życia....
Jednak myliłam się...
To Ty pierwszy wyznałeś mi miłość..
Mówiłeś ze nie chcesz zranić..
Mimo wszystko zraniłeś...
Teraz boli bardzo boli serce me bo na nim rany są...
A sprawcą tych ran jesteś właśnie Ty...!!!

Anonim...


Pamięć

Pamiętam każde Twoje spojrzenie,
Pamiętam każdy Twój gest.
Pamiętam każde Twe słowo,
Pamiętam Ciebie całego,
Pamiętam każdy Twój uśmiech.
Pamiętam Twe czułe wyznania...
A Ty? Właśnie!
A jak Ty pamiętasz mnie?

Barbie


Twarz

Wśród tłumów ludzi,
Wśród zgiełku dnia
Widzę Twarz.
To ciemne spojrzenie znam
Lepiej niż siebie sam.
Jest ze mną czy nie chcę,
czy chcę
Ta Twarz, każdego dnia
zabiera kawałek mnie.
Przychodzi do mnie gdy nie myślę,
myślę,
przychodzi do mnie w noc i dzień.
A w snach, krzyczy do mnie Twarz
że nie ma już Nas!

Filip


Mądrości słowa

Książki nauczą Cię wiele mądrości słów,
Lecz na mszy jak w jednym Kościele
Będziesz znów się czuł.

Historie ludzi nauczą Cię więcej,
Bo płyną prosto z ich ust,
A ty będziesz wiedział więcej
Niż byś mógł.

anonim


Lustro

Oglądasz się w nim co dzień,
Patrzysz na nie skrycie,
a przecież to ciebie widzi odbicie.

anonim


Pomyłka

Myślałam, że to tylko zły sen.
Sądziłam, że to tylko jakiś głupi żart.
Myślałam, że to czar...
Sądziłam, że pryśnie,
Lecz jednak myliłam się.
I co mam zrobić? Zabić się?
O nie!

Barbie


Wyznanie

Nie pamiętam, jak Cię poznałam,
Ale wiem, że się w Tobie zakochałam!
Nie wiem, jak to się stało.
Pewnie me serce oszalało.

Barbie


Miłosna historia

Pokochałam Cię od pierwszego wejrzenia.
Czy pamiętasz to mój miły?
Potem się zapoznaliśmy...
Kiedy już się poznaliśmy,
Razem smssowaliśmy.
Zaczęły się wtedy miłosne wierszyki.
Pisałeś tak pięknie...
Lecz coś mi się stało,
Sama nie wiem, co.
Wtedy Ci napisałam,
Że Cię już nie chciałam.
Oczywiście, że to nie była prawda.
Teraz przez to rozpaczam...,
Ale czekam na ten dzień,
W którym Ja i Ty złączymy się.

Barbie


Tu

Tu się wychowałam,
Tu też do szkoły uczęszczałam.
Tu właśnie pierwsze kroki stawiałam,
I po raz pierwszy "mamo" powiedziałam.
Tu najpiękniejsze chwile przeżyłam,
O których, wciąż śniłam i marzyłam.

Barbie


« 3/3
Naszą stronę odwiedzono: razy, dziękujemy.